Wilki nie są wybredne – mogą zjeść wszystko, co zdołają upolować. W czasie letnim mogą to byćptaki, żaby, chrząszcze, a nawet osobliwa mieszanka owoców i porostów. Zadowala ich również padlina, i w przeszłości złą reputację zawdzięczały swojemu zwyczajowi obdzierania z mięsa ludzkich zwłok. Zwykle jednak wolą zapolować na największą z możliwych zdobyczy. Jest ona najlepszą rekompensatą za energię włożoną w jej zdobycie. Dla samotnego wilka będzie to mała sarna lub owca, dla stada – im większa zdobycz, tym lepiej.
Polując w grupie wilki mogą nawet położyć dorosłego łosia ważącego ponad 500 kg – dziesięć razy tyle ile duży wilk. Schwytanie tak ogromnej zdobyczy wymaga siły, determinacji i współpracy. Silne więzy łączące stado procentują w trakcie wspólnego osaczania i powalania ofiary.
Wilki polują przy pomocy swego nosa, węsząc powietrze w poszukiwaniu śladu zdobyczy. Kiedy wilki złapią zapach, zatrzymują się, unoszą w górę łby i – delektując się aromatem – w podnieceniu kręcą ogonami, kierując pyski w kierunku źródła zapachu. Ich następny krok zależy od rodzaju terenu. Jeżeli jest to teren otwarty, wilki natychmiast przystępują do ataku. W lesie, gdzie istnieje szansa żeby podejść bliżej, nie będąc odkrytym – grupa podkrada się do ofiary. Robi to cicho, w jednym rzędzie, mając nadzieję, że uda jej się urządzić skuteczną zasadzkę.
Jeżeli łupem ma paść samotne zwierzę – na przykład łoś – szanse powodzenia są duże. Jednak przeważnie ofierze udaje się zwietrzyć wilki i przygotować się do obrony. Duże zwierzę może stanąć do walki i odganiać napastników kopytami. W takim wypadku wilki przeważnie wycofują się i wyruszają na poszukiwanie innej zdobyczy. Jeżeli ofiara ucieka, stado rzuca się w pogoń, jednak jeżeli nie przyniesie ona natychmiastowego rezultatu, wilki rezygnują. Nie ma sensu marnowanie bezcennej energii.
Polowanie
Tagi: polowanie.